Wspaniały, wielowymiarowy zapach. Jego natura uniseksu leży nie tylko w byciu kompozycją łącząca nuty tradycyjnie stosowane w perfumach damskich (róża, wanilia) i męskich (wetyweria, skóra), ale też umiejętnie rozgrywającą te akordy w czasie. Pure Love otwiera się mocnym uderzeniem skóry, ambry oraz wetywerii, z różą grającą drugie skrzypce - początek ten jest dość męski, drzewno-skórzany, delikatnie podszyty słodyczą. Po około godzinie wyłania się wanilia i to ona zaczyna wieść w tym zapachu prym, przeistaczając go w słodki, mleczny aromat z drobnymi pozostałościami ambry i drzewa sandałowego - oblicze zdecydowanie bardziej kobiece.
Perfumy, które namiętnie nosiłam w liceum. Zdania na temat tego zapachu są podzielone, natomiast ja go uwielbiam. Jest ciężki i charakteryzuje go idealna według mnie kombinacja akordów słodkich i kwaśnych. Jest bardzo kobiecy, intymny i delikatnie odurzający.
Świetna projekcja i trwałość, bardzo wydajny produkt. Jaśmin przez duże J, tylko dla miłośników tej nuty.
Polecam
Tak!!!!
Ulubiony zapach, świeżynka jak się patrzy - data produkcji sprzed kilku miesięcy. Polecam e-glamour który nigdy mnie nie zawiódł.
TAK
polecam
Zamówiłam w ciemno i nie żałuję. Pierwsze psiknięcie mnie załamało bo zapach nie mój, ale już z drugim podejściem krótko po tym jak się rozwinął ubolewam, że nie znałam tego zapachu wcześniej...może przez to, że nie jest to perfum zbyt popularny. Teraz to mój nr 1. Rzeczywiście pachnie maciejką, natomiast nie czuję tu tych przypraw o których wiele osób pisze. Dla mnie jest to zapach ciepły, pudrowy, słodki i otulający --> coś pomiędzy La Panthere od Cartiera i Bottega Veneta.
Uroczy wesoly, jak dla mnie lekki ale nie infantylny. Czeresnia posypana cukre. Poprawiacz humoru, nienachalna, nieulepna slodycz dlatego dobry to zapach na codzień. Baza w mojej ocenie dość elegancka. Testowalam zapach wiosną.
Oryginalne perfumy i kosmetyki z pewnych dystrybucji.
Międzynarodowa marka z dużym zaufaniem.
Tysiące produktów dostępnych od ręki.
DPD lub InPost Paczkomaty.